Skip to content

Od polio, do polityki

Polio, schorzenie znane w Polsce głównie jako Choroba Heinego i Medina, jeszcze 50 lat temu uznawane było za głównego zabójcę dzieci.  Zakażenie wirusem prowadzi przeważnie do niesymetrycznego porażenia kończyn dolnych, a jeśli porażenie postępuje – choroba atakuje także mięśnie kończyn górnych i ośrodek oddychania.    Finalnie – choroba prowadzi do trwałego paraliżu. Taki obraz przyszłości córki, stanął zapewne przed oczami Państwa Kahlo, gdy polio stwierdzono u sześcioletniej wówczas Friedy. Choroba znacząco wpłynęła na rozwój prawej nogi i stopy dziewczynki, które stały się znacznie cieńsze i bardziej wiotkie od lewej, zdrowej kończyny. Bolesna, dziewięciomiesięczna rekonwalescencja, odbywała się pod czujnym okiem ojca. Niestety, wykonywane regularnie ćwiczenia mięśni nie przyniosły oczekiwanych efektów i prawa noga Friedy została na zawsze zdeformowana.

W obawie przed odrzuceniem ze strony rówieśników, Frieda usiłowała ukrywać nogę pod długimi spodniami, które w tamtym czasie,  uchodziły wyłącznie za męską część garderoby. Buntownicza dziewczynka nosiła też długie spódnice w ludowe wzory, a na prawą, zdeformowaną stopę – zakładała dwie pary skarpet. Niestety, próby zamaskowania defektu choroby nie tylko nie przyniosły pożądanego skutku, ale i skupiły uwagę rówieśników na samej Friedzie. Dzieci, z którymi uczęszczała na zajęcia w niemieckiej szkole podstawowej Colegio Aleman w Mexico City, nazywały ją „kołkonogą Friedą” i wyśmiewały sposób ubierania się na męski obraz.

Nie mogąc znaleźć zrozumienia wśród rówieśników – mała Frieda stworzyła swój własny, wyimaginowany świat, w którym wraz z wyobrażoną przyjaciółką od serca, przeżywała przygody na których odbycie – w rzeczywistości – nie pozwalałby jej stan zdrowia. Najsilniejszym łącznikiem ze światem realnym, był dla niej ukochany ojciec, który usiłował zarazić przyszłą malarkę miłością do sztuki. Na próżno…

Frieda była zdeterminowana – chciała zostać lekarką, chciała leczyć upadającego stopniowo na zdrowiu ojca i zapobiegać polio. Wyjechała więc do Mexico City, gdzie zaczęła uczęszczać na zajęcia (jako jedna z grupy 35 dziewcząt) w prestiżowej National Preparatory School. W szkole – zwracała na siebie uwagę krótką, chłopięcą fryzurą i męskim strojem. Tam też, po raz pierwszy usłyszała o Diego Riverze – autorze fresków i jednym z najważniejszych, meksykańskich artystów. Bardziej niż obrazy, interesowała ją jednak polityka. Frieda została więc członkinią „Los Cachuachas”, studenckiej grupy o socjalistycznych i nacjonalistycznych konotacjach i związała się z Alejandro Gomezem Ariasem, przywódcą tego stowarzyszenia. Wkrótce po tym, Frieda zmieniła brzmienie swojego niemieckiego imienia i została Fridą. Przy okazji, sfałszowała też datę swojego urodzenia, odmładzając się nieznacznie. Od tej pory, kreowała się na obraz dziecka meksykańskiej rewolucji z 1910 roku, postrewolucyjnej pisarki (jej poemat „Recuerdo” został opublikowany w czasopiśmie „El Universal Ilustrado”) i działaczki politycznej.