Diego Rivera to tak naprawdę ojciec meksykańskiej sztuki malarstwa freskowego i twórca nowoczesnej sztuki politycznej Meksyku. Obrazy Rivera, ocierające się o fowizm, kubizm, surrealizm i ekspresjonizm, to barwne przedstawienia inspirowane historią Meksyku. Historią widzianą z perspektywy Rivery – nacjonalistycznego patrioty i zatwardziałego zwolennika rewolucji.
Uznawany dzisiaj za tyrana i dręczyciela Fridy – Diego Rivera był jedną z najważniejszych postaci sztuki pierwszej połowy XX wieku. Nie tylko jego obrazy i freski cieszyły się wówczas poklaskiem. Także rewolucyjne idee i kontrowersyjne nierzadko poglądy były respektowane i podziwiane. Nawet przez wściekle koniunkturalnych i kapitalistycznych krytyków amerykańskich.
Rivera zaczął rysować od kiedy skończył trzy lata. Obrazy były całym jego życiem już w tak wczesnym dzieciństwie. Zauważył to ojciec Diego, który postanowił wyłożyć papierem wszystkie ściany pokoju małego artysty – tak, by Rivera mógł rozwijać swój talent bez barier (podobnie zresztą zachowywał się ojciec Witkacego czy wujostwo Salvadora Dali). I tak właśnie, młodociany Rivera smarował obrazy, o których – pół żartem, pół serio – mówił później jako o pierwszych swoich freskach. Oprócz przychylności ojca w stosunku do twórczych zapędów przyszłego malarza, na ostateczny kształt artystycznych zapatrywań Diego miała bez wątpienia wpływ jego indiańska niańka, która stała się późniejszą inspiracją dla jego obrazów.
Talent Diego został szybko doceniony – między innymi przez gubernatora Veracruz, który ufundował artyście czteroletnie stypendium, umożliwiające mu podjęcie nauki w Europie. Rivera wybrał Hiszpanię, gdzie bardzo szybko stał się częścią intelektualnej elity artystycznej, a jego obrazy na płótnie i freski spotykały się z niezmiennie gromkim przyjęciem.
Podczas pobytu w Hiszpanii, Riverę fascynowały nowoczesne obrazy Cezanne’a, dzięki którym poznał kubizm. Ponadto, Diego był też pod ogromnym wrażeniem prac Mondrian’a, pod których wpływem sam zaczął eksperymentować z kubistyczną, przeciwstawiającą się klasycznym koncepcjom formą.
Kubistyczne obrazy Rivery, pozwoliły mu zdobyć uznanie nie tylko hiszpańskich, ale i paryskich kręgów artystycznych. Mimo sukcesu, Diego czuł, że nie spełnia się jako kubista i jego osadzone w tym stylu obrazy nie są niczym nowatorskim. Dlatego też, zdecydował się stworzyć własny, niepowtarzalny styl, zwracając się jednocześnie w stronę realizmu. Eksperyment nie powiódł się i nowy Diego został odrzucony przez społeczność artystyczną. Wpadł też w finansowe tarapaty – jego obrazy nie przynosiły zysków. Brak perspektyw rozwoju sprawił, że artysta został zmuszony do powrotu do Meksyku.
Po powrocie do kraju, Diego poznał Jose Vasconcelos’a, filozofa na usługach Ministerstwa Edukacji i pomysłodawcę reform edukacyjnych. Pomysłodawcę bardzo nowatorskiego zresztą, bo edukacyjna rewolucja według Vasconcelos’a zakładała między innymi tworzenie fresków na ścianach publicznych budowli. W ten sposób – sztuka miała docierać do mas, odwołując się jednocześnie do meksykańskiej historii i kultury. Rivera kupił pomysł i już wkrótce – z polecenia Ministerstwa – jeździł po meksykańskiej prowincji, szkicując życie codzienne wieśniaków i szukając inspiracji na obrazy ścienne.
Charakterystyczny styl Diego Rivery to połączenie wielu artystycznych prądów, takich jak kubizm, impresjonizm, klasyczny styl europejski i inspiracje sztuką aztecką. Jego freski i duże obrazy to połączenie symboli ze sztuki i mitologii azteckiej i nasyconych kolorów z realną formą. Mimo, że Rivera nie lubił uwieczniać na płótnie otwartych przestrzeni – świetnie radził sobie z ujęciami wymagającymi wykorzystania perspektywy.